Znajdź kartkę — recenzja Mojmiry

Nie bój się. Mama mówi, że dzieci są bezpieczne. Chroni je Leszy przed złymi ludźmi. Wchodzisz do ciemnego lasu. Nawet nie pamiętasz jak się tutaj znalazłeś. W kieszeni znajdujesz latarkę, która jest twoim jedynym towarzyszem w tej drodze.  Dobrze wiesz, jakie masz zadanie i na kogo powinieneś uważać. Przeciwnik czai się gdzieś za drzewem. Idzie... Czytaj dalej →

Mickiewicz prozą, Pan Tadeusz, księga VII cz. II

Komenda — przerwał Chrzciciel — dobra ku paradzie; U nas była komenda w kowieńskiej brygadzie Krótka a węzłowata: strasz, sam się nie strachaj; Bij, nie daj się; postępuj często, gęsto machaj. Pan Tadeusz, Adam Mickiewicz – Proszę o głos – wtrącił się komisarz z Klecka. Był to przystojny młodzieniec ubrany w stylu niemieckim. Nazywano go... Czytaj dalej →

Podróż ku zapomnieniu

Zapisałem kilka zdań na kartce tylko po to, by chwilę później wszystkie je wykreślić. Tę czynność powtarzałem przez prawie kwadrans, zanim zrezygnowany rzuciłem notes na stolik. Sen nie dawał mi o sobie zapomnieć. Wciąż powracał, a przed oczami stawały mi twarze zabitych. Chciałem się od tego uwolnić, ale w efekcie myślałem o tym jeszcze bardziej.... Czytaj dalej →

Walka z żywiołami — recenzja Przejdź przez wodę, krocz przez ogień

Zdrowy tryb życia i sposób odżywiania zalecał będę wedle swoich sił i osądu, mając na względzie pożytek cierpiących, chroniąc ich zaś przed szkodą i krzywdą. Przysięga Hipokratesa Praca lekarza nie jest łatwa. Czasami trzeba podejmować wiele decyzji w zaledwie ułamku sekundy. Zwłaszcza gdy pacjentów tylko przybywa. Komu podać morfinę? Kim zająć się najpierw? Bliscy plątający... Czytaj dalej →

Mickiewicz prozą, Pan Tadeusz, księga VII cz. I

Wtem nagle rozeszła się wieść o strasznej bitwie. Przybiegł do nas posłaniec od pana Towdena: Grabowski list przeczytał, krzyknął: «Jena! Jena! Zbito Prusaków na łeb, na szyję, wygrana!». Pan Tadeusz, Adam Mickiewicz Bartek zaczął wykładać, w czym rzecz. Nazywano go żartobliwie Prusakiem, bo choć sam nienawidził Prusaków, wciąż o nich mówił. Był już starym człowiekiem,... Czytaj dalej →

Podsumowanie — styczeń 2020

Witajcie w kolejnym miesiącu 2020 roku. Styczeń był naprawdę pracowity — i to nie tylko na blogu. Najpierw musiałam oddać kilka prac zaliczeniowych, w międzyczasie zdawać kolokwia i uczyć się na sesję. Do tego wprowadzałam ostatnie poprawki do Porzuconego, który ocalał przed oddaniem go do redakcji — jesteśmy właśnie w trakcie dyskusji nad niektórymi wątkami.... Czytaj dalej →

Mickiewicz prozą, Pan Tadeusz, księga VI cz. V

Maciek prostak ubogi był najwięcej czczony, Nie tylko jako rębacz Rózeczką wsławiony, Lecz jako człek mądrego i pewnego zdania, Znający dzieje kraju, rodziny podania. Pan Tadeusz, Adam Mickiewicz O świcie przybył konny posłaniec. Biegł od drzwi do drzwi i budził szlachtę, jakby wzywał ich do pracy. Dobrzyn zaczynał się budzić, ale nikt nie wiedział, co... Czytaj dalej →

Losinis, skazany na wygnanie

Przypadł nisko do ziemi, by ofiara go nie wyczuła. Był pewny, że tym razem jego polowanie zakończy się sukcesem. W końcu ileż razy można tracić tak piękną okazję na posiłek, nawet tak niewielki – czym bowiem jest taki mały, puchaty zając w porównaniu z głodem nękającym mrawa od kilku dni. Miał nadzieję, że teraz w... Czytaj dalej →

Wspierane przez WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Create your website at WordPress.com
Rozpocznij