Mickiewicz prozą, Pan Tadeusz, księga X cz. IV

I miecz maczając w ranę, zemstę zaprzysiągnął, Pan głowę wstrząsnął, rękę ku bramie wyciągnął W stronę, gdzie stałeś, i krzyż w powietrzu naznaczył; Mówić nie mógł, lecz dał znak, że zbójcy przebaczył. Pan Tadeusz, Adam Mickiewicz – Jacku – zawołał Klucznik. – Znajdujesz mądre powody, ale to nic nie zmienia i nie umniejsza twojej winy.... Czytaj dalej →

Ariadna, poszukująca prawdy

Gdy dotarli do młyna, tato właśnie ładował pierwsze worki z mąką na drewniany wóz. Brat Ariadny od razu do niego podbiegł, by pomoc mu z resztą. Mężczyzna był zdziwiony tak szybkim powrotem swoich dzieci. Zwykle sam musiał je odciągać od słuchania opowieści bardów i oglądania występów akrobatów. Nie zdarzyło się wcześniej, że sami do niego... Czytaj dalej →

Walka o prawdę — recenzja Turnieju w Gorlanie

Jeździsz jak zwiadowca, strzelasz i walczysz jak zwiadowca, pobierałeś nauki u jednego z najlepszych starych mistrzów. Można przyjąć, że jesteś jednym z nas. W królestwie Araluenu dzieje się coraz gorzej. Młody książę Duncan przeprowadził zamach na własnego ojca, a potem zaczął napadać na wsie i osady. Wywoływał kolejne walki i to przez niego doszło do... Czytaj dalej →

Mickiewicz prozą, Pan Tadeusz, księga X cz. III

Ach, kto choć na dnie serca ma dla przyjaciela Choćby iskierkę czucia, gdy się z nim rozdziela, Dobędzie się iskierka ta przy pożegnaniu, Jako ostatni płomyk życia przy skonaniu! Pan Tadeusz, Adam Mickiewicz Tymczasem Tadeusz ze łzami obejmował stryja i całował Robaka w rękę. Ksiądz przycisnął skronie do piersi chłopca. Położył mu dłonie na głowie... Czytaj dalej →

Archetyp Sprzymierzeniec – pomagam i strzegę

Ach, kto choć na dnie serca ma dla przyjaciela Choćby iskierkę czucia, gdy się z nim rozdziela, Dobędzie się iskierka ta przy pożegnaniu, Jako ostatni płomyk życia przy skonaniu! Pan Tadeusz, Adam Mickiewicz   Możesz nam zaufać, że cię nie opuścimy w dobrej czy złej doli, choćby do najgorszego końca. Możesz też nam ufać, że... Czytaj dalej →

Walcz lub zgiń — recenzja Amazonii

Na boesi ingi sabe ala sani. W swojej dżungli Indianie wiedzą najlepiej. Jeśli już przekroczyłeś próg tego świata, nie ma odwrotu. Idziesz przed siebie i nie oglądasz się do tyłu. Nie możesz teraz zawrócić. Musisz dotrzeć na miejsce. Musisz odkryć, czy to, o czym opowiadano jest prawdą czy jedynie mitem, jakich wiele w świecie. Musisz... Czytaj dalej →

Mickiewicz prozą, Pan Tadeusz, księga X cz. II

Zaiste! nic tak uczuć w sercu nie rozpala, Jako kiedy się serce od serca oddala. Czas jest to wiatr, on tylko małą świecę zdmuchnie, Wielki pożar od wiatru tym mocniej wybuchnie. Pan Tadeusz, Adam Mickiewicz Po uzgodnieniu warunków porozumienia, Ryków wyszedł z izby, a Robak kazał wezwać szlachciców. – Bracia – przemówił do nich Podkomorzy.... Czytaj dalej →

Opowieść o Muzyku i Obcym

Trącał kolejne struny, a melodia sama wypływała spomiędzy jego palców. Znał dobrze każdy dźwięk, jaki mógł wydobyć z tego starego pudła. Nigdy się nie mylił. Nigdy nie pociągał niepewnie strun. Wiedział, czego chce i to otrzymywał. Tak było i tego wieczoru. Siedział na ławce i stroił gitarę w blasku zasypiającego miasta. Najbardziej lubił koncertować o... Czytaj dalej →

Wspierane przez WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Create your website at WordPress.com
Rozpocznij