Mickiewicz prozą, Pan Tadeusz, księga V cz. II

W najweselszym zebraniu, niech się kilku gniewa, Zaraz się ich ponurość na resztę rozlewa: Strzelcy dawniej milczeli; druga stołu strona Umilkła, Tadeusza żółcią zarażona. Pan Tadeusz, Adam Mickiewicz Wieczerza odbywała się na zamku. Uparty Protazy nie zważał na polecenia Sędziego i znów na zamczysku przygotowywał zastawę stołową. Goście weszli i stanęli w kole. Podkomorzy zajął... Czytaj dalej →

W chacie Jacka Scotta

– Dziś raczej będziemy musieli zrezygnować z polowania – stwierdziłem, słysząc krople deszczu bębniące o szyby. – Nie powinniście przychodzić do mnie w taką pogodę. – Za dużo przebywasz w samotności. Stwierdziliśmy, że przyda ci się trochę towarzystwa – powiedziała Angie, rozdając kubki z gorącą herbatą. – Właśnie, dlatego postanowiliśmy częściej wpadać – dodała Maggie,... Czytaj dalej →

Walka z nieznanym — recenzja Czarta

Czart jest przebiegły, inteligentny. Można nawet uznać, że jego działania są błyskotliwe, choć oczywiście nie mogą być akceptowane. Legenda głosi, że w zamku w Lublinie odbył się proces w sprawie biednej wdowy. Pewien magnat chciał zagarnąć jej ziemię, więc przekupił sędziów, by wyrok padł na jego korzyść. Nie spodziewał się jednak, że w nocy odbędzie... Czytaj dalej →

Mickiewicz prozą, Pan Tadeusz, księga V cz. I

Mężczyźni, póki młodzi, chociaż w myślach zmienni, W uczuciach są od dziadów stalsi, bo sumienni. Długo serce młodzieńca, proste i dziewicze, Chowa wdzięczność za pierwsze miłości słodycze! Pan Tadeusz, Adam Mickiewicz I tak Wojski, zakończywszy polowanie, wracał z lasu. A Telimena, siedząc w dworze, planowała już własne łowy. Zastanawiała się, jak złowić obu młodzieńców. Młody... Czytaj dalej →

Podsumowanie — listopad 2019

Witajcie tego grudniowego dnia 🙂 Jak tam Wasze nastroje? Przygotowujecie się do świąt? My już zaczęliśmy. W końcu Adwent to najlepsza pora, żeby przygotować się do świętowania. Jednak na zapakowanie prezentów i upieczenie ciast przyjdzie jeszcze czas. Może nawet spadnie śnieg i utrzyma się przez święta. Kto wie? Na razie jednak przejdźmy do podsumowania listopadowych... Czytaj dalej →

Kolekcjoner gwiazd — recenzja Gwiazd Oriona

 Spowodowałyście, że nie mam światu nic do ofiarowania, więc rewanżuję się w podobny sposób, w jaki świat mnie potraktował. Na Śląsku i Zagłębiu pojawia się seryjny morderca, który brutalnie zabija swoje ofiary i zdaje się nie pozostawiać żadnych śladów na miejscach przestępstw. Policja staje się bezsilna w starciu z tym przestępcą. Wygląda na to, że... Czytaj dalej →

Mickiewicz prozą, Pan Tadeusz, księga IV cz. IV

I ja sam was ustawię: Waść po jednej stronie Stanie na końcu pyska, a Waść na ogonie«. »Zgoda!« — wrzaśli; czas? — jutro; miejsce? — karczma Usza. Rozjechali się. Ja zaś do Wirgilijusza… Pan Tadeusz, Adam Mickiewicz Tymczasem Wojski dał znak, by rozpalić ogniska. Nad nimi zawieszone kociołki, a z wozów zaczęto przynosić warzywa, mąkę... Czytaj dalej →

Ariadna, obrończyni myszy

Drzewa dawały ochronę przed ostrymi promieniami słońca, które tego dnia zdawało się grzać mocniej niż zwykle. Nawet najmniejsza chmurka nie pojawiła się na niebie, by przynajmniej na chwilę je przysłonić. Jego blask przegonił wszystkie puchate baranki i zagarnął cały błękit nieba tylko dla siebie. Dlatego też ludzie chętnie przerwali pracę i schronili się w cieniu,... Czytaj dalej →

Trup w domu — recenzja Znikającego stopnia

Skoro chcesz rozwiązywać zagadki kryminalne, nie zachowuj się tak, jakbyś zjadła wszystkie rozumy i nie działaj na własną rękę. Bo się sparzysz. Sprawa zaczyna się komplikować. Odpowiedzi prowadzą do kolejnych zagadek. Jedni mordercy się ujawniają, inni wchodzą w jeszcze głębszy cień. Pojawiają się kolejne niewiadome, ofiary i pytanie, na które nikt nie potrafi odpowiedzieć. Na... Czytaj dalej →

Wspierane przez WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Create your website at WordPress.com
Rozpocznij