Mickiewicz prozą, Pan Tadeusz, księga III cz. III

Trzeba ich z sobą poznać. Prawda, bardzo młodzi, Szczególnie Zosia mała, lecz to nic nie szkodzi. Czas by już Zośkę wreszcie wydobyć z zamknięcia. Bo wszakci to już pono wyrasta z dziecięcia. Pan Tadeusz, Adam Mickiewicz Telimena, choć sama zaproponowała grzybobranie, teraz się nudziła. Zadarła głowę tak, że rozgniewany Rejent powiedział o niej, że na... Czytaj dalej →

Na podbój mórz — recenzja Mrocznych Wybrzeży

 Istnieje tyle ścieżek, ilu wędrowców. Gdzieś na zachodzie za Bezkresnymi Morzami znajdują się tajemnicze lądy nieznane Imperium. To świat, w którym rządzą bogowie, cała siódemka. A raczej szóstka, bo o siódmym wszyscy wolą nie pamiętać. Na tych lądach nie obowiązują prawa Imperium, o którym nikt tam nie słyszał i vice versa. W końcu przez lata... Czytaj dalej →

Mickiewicz prozą, Pan Tadeusz, księga III cz. II

Panienki za wysmukłym gonią borowikiem, Którego pieśń nazywa grzybów pułkownikiem. Wszyscy dybią na rydza; ten wzrostem skromniejszy I mniej sławny w piosenkach, za to najsmaczniejszy.   Pan Tadeusz, Adam Mickiewicz Mężczyzna samotnie długo stał w ogrodzie, nie mogąc uwierzyć w to, co się wydarzyło. Nawet poczuł w swoim sercu gniew, ale sam nie wiedział na... Czytaj dalej →

Początek podróży Jacka Scotta

Kilka dni przed wyjazdem Wokół mnie rozpętała się prawdziwa burza. I to nie jedna z tych, przed którą można schronić się w domu, zamknąć okna i drzwi i udawać, że nic się nie dzieje. Nie miałem, gdzie się skryć. Ciężkie krople waliły wszędzie wokół. Nie, to nie były krople, tylko kule z karabinów. W ułamku... Czytaj dalej →

Mickiewicz prozą, Pan Tadeusz, księga III cz. I

Oczy modre, łagodne, włos długi, białawy; Na włosach listki ziela i kosmyki trawy, Które Hrabia oberwał pełznąc przez zagony, Zieleniły się jako wieniec rozpleciony. Pan Tadeusz, Adam Mickiewicz Hrabia wracał konno do domu, ale wciąż zerkał za siebie na ogród, pragnąc ujrzeć tajemniczą ogrodniczkę. Raz nawet mu się wydawało, że ujrzał w oknie białą sukienkę,... Czytaj dalej →

Czas wziąć się do roboty!

Witajcie po tej dwumiesięcznej przerwie. Czas jak zwykle nie zatrzymuje się ani na moment, ale dał mi chwilę na wzięcie oddechu i przygotowanie się do kolejnych miesięcy. A teraz — poza tym, że znów na blogu będą ukazywały się moje teksty — rozpoczynam kolejny rok studiów. A ten nie należy do prostych, bo czeka mnie... Czytaj dalej →

Podsumowanie – lipiec 2019 + kilka informacji

Witajcie na półmetku wakacji. Aż dziw, że już tyle czasu minęło. Dopiero się przecież zaczęły, dopiero był czerwiec i pierwsze upały, w sumie to niedawno był luty i zamrożone chodniki, a tu już sierpień. Czas pędzi zdecydowanie za szybko. Mógłby czasami zwolnić. Jednak nie o tym miałam dziś mówić. Przecież pora na comiesięczne podsumowanie pracy... Czytaj dalej →

Wspierane przez WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Create your website at WordPress.com
Rozpocznij